- 40%.

Zaczynam interesować się tym, do czego człowiek jest zdolny, gdy usłyszy hasło: „PROMOCJA”.
Ludzie popadają w hipnozę. Maszerują niczym RoboCop, mamrocząc pod nosem:
„Minus czterdzieści procent, minus czterdzieści procent, minus czterdzieści procent…”.
To działa jak nowotwór mózgu – rujnuje szare komórki i wyżera resztki obycia. Osłabia sprawność umysłową i językową. Czacha zdycha.
Osobniki te, robią większy rozpierdol, niż trzęsienie ziemi w Nepalu. Wygrzebują szczątki ubrań spod gruzów rozrzuconych szmat. Niektóre ciuchy walczą o życie, deptane i szarpane przez krwiożercze kończyny…

Wstyd.

Nawet wóda nie sieje takiej zagłady, a ma tyle samo procent.