Eden.

Urlop w Centrum Handlowym,

To relaks zgoła marzenie,

Wszędzie klimatyzacja,

Z nieba nakurwia cieniem.

Możesz posiedzieć nad wodą…

Gazowaną w butelce,

Żreć tradycyjne potrawy,

Robione dla Ciebie naprędce.

Turystów, co lubią atrakcje,

A czas ich jest ważny i cenny,

Zaprosić pragniemy mrocznie,

Na czarci parking podziemny.

Pragniesz ukoić swą duszę?

Ubarwić jakoś te wczasy?

Czekają setki uzdrowisk:

Wyzbędziesz się kompleksów i kasy.

Jeśli nie lubisz zwiedzania,

Lecz szkoda Ci pięknej pogody,

Moloch serdecznie zaprasza,

Na polskie ruchome… schody.

U Nas – urlopowiczu,

Odzyskasz siły już w miesiąc.

Płacąc za ekskluzywną linię,

Jedyne dwa dziewięćdziesiąt.

Więc zabierz całą rodzinę,

Znajomych, przyjaciół, zwierzęta…

Niech każdy z Twojego grona,

Wakacje tak zapamięta.