IQ

Mózg, to taki narząd,

Co żyje w symbiozie z głową,

Podobno mają na pieńku,

Nie jest tam kolorowo.

Głowa człekokształtnego,

Ma chronić wspomniane mięso,

Łbem jest zwana potocznie,

Zakuta potrafi być często.

Chodzą też różne słuchy,

Że przytoczona głowa,

Nosi ów miano tępej,

Tępej jak noga stołowa.

A mózg w pustej tej głowie,

O reprymendę się prosi,

Gdyż tak naprawdę, to głowa

Wiecznie mózg musi (z)nosić,

Czasami, gdy na mózgowiu

Uzbiera się brudnych bluzgów,

Głowa oczyszcza umysł

I robi wtem pranie mózgu.

Mózg po takim praniu,

Potrafi się nieźle odwdzięczyć,

I kiedy głowa jest chora,

Dodaje jej piątej klepki.

Więc dobra koegzystencja,

Zależna jest od osoby,

Bo umieć trza jednoczenie,

Używać mózgu i głowy.