Super Moc.

Alkohol, to taka potęga,

Co zmienia stabilność człowieka,

Miast go postawić na nogi,

Ćwiartuje, huśta i sieka.

Ofiara już rozbujana

Przemawia w kilku językach,

Wtedy potrzebny translator,

By się z przekładem borykać.

Śmiertelnik na rauszu rzeczonym,

Ma obraz świata podwójny,

On jeden wie doskonale,

Czym staje się gwóźdź do trumny.

Istnieje wszak jedna zaleta,

Wręcz super moc jest nadana,

Pod wpływem magicznej cieczy,

Osobnik chodzi po ścianach.

Więc na jaw teraz wychodzą,

Fakty gorzkie i smutne,

Że każdy super bohater

Ratuje ludzkość po wódce.