Akcja! Segregacja!

Dawno, dawno, dawno temu,

Gdzieś na świecie, w jakimś kraju,

Ktoś wymyślił plan genialny:

Sortownie wszelkich odpadów.

Każdy się z miejscowych głowił,

Po co, na co i dlaczego,

Przecież – co je i zużywa,

Jest wyłącznie sprawą jego.

Zaszły spory, kłótnie, sprzeczki,

Awantury, niezłe draki,

Niech wychyli się ten śmiałek,

Ten, co wpadł na pomysł taki.

Więc na świecie, w jakimś kraju,

Rozpoczęło się zebranie:

„Proszę wskazać winowajcę,

Będzie dziś na pierwszym planie!”.

Ludzie stawiali zakłady,

Snuli tezy, podejrzenia…

Nikt się nadal nie przyznaje,

Winowajcy dalej nie ma…

Nagle – zerwał się wiatr silny,

Liście z drzew spadły gwałtownie,

Poruszenie, zamęt, wrzawa…

Wylądował helikopter.

Samolotu drzwi otwarto,

Wyszła cała delegacja:

Pojemniki kolorowe,

I królowa SEGREGACJA.

A królowa, jak królowa,

W piękne szaty przyodziana,

Aż mieszkańcy zazdrościli,

Tego królowej ubrania:

Kapelutek z małej blaszki,

(Mowa o aluminiowej),

A naszyjnik z pudełeczka,

Prosto po żywności zdrowej.

Płaszcz – z wielgachnej reklamówki,

Torba – z kartonu po mleku,

Buty piękne, szklane, cudne,

Z zeszłorocznych babci weków.

 Gdy już oko nacieszyły,

Tłumy ówże państwa,

To królową Segregację,

Myśl nieziemska naszła:

„Teraz Wam przedstawię,

Drodzy obywatele,

Moich współ-kompanów,

A jest ich w sumie czterech:

Pierwszy, co przyleciał,

Oto on jest, zatem

Ma kolor niebieski,

I uwielbia PAPIER.

Najbardziej czasopisma,

Gazety – nie rzadko,

Pochłania lektury,

Tylko z miękką okładką.

Lubi też kartony,

I biurowe pisma,

Tektury je mało,

Choć się nie chce przyznać.

Drugi z mych kamratów,

Jest żółty – caluśki!

Gustuje w butelkach,

Nadużywa PUSZKI.

Najlepiej po konserwach,

No i po napojach,

Chętnie je zakrętki,

Taki z niego chojrak.

Trzeci z towarzyszy,

Oj – nie lepszy wcale,

Zjada SZKŁO BEZBARWNE,

I jest barwy białej.

Wszak jest ciut wybredny,

Byle co nie tyka,

Spożywa opakowania,

Po szklanych kosmetykach.

Czwarty partner szajki,

Zawraca wiecznie głowę,

Gdyż pochłania wszystko,

Co SZKLANE I KOLOROWE.

Jest też bardzo czuły

Na otarcia, cięcia, rany,

Toteż nie przetrawi

Żarówek, porcelany.

I na tym poprzestanę,

Prezentację gości,

Proszę zażalenia,

Teraz do mnie rościć.

Wszystko w dobrej wierze,

Dla ochrony świata,

Wesprzyjmy POJEMNIKI,

Niech istnieją nadal!

Każdy ma na celu,

Zjeść inny odpadek,

Gdyby nie ich pomoc,

Kto dałby temu radę?”

Po takim apelu,

Mieszkańcy nic nie tracąc,

Grupowali śmieci,

KOSZOM dając pracę.

 A dzięki Królowej,

Pewnie już to wiecie,

Wspomniane miasteczko,

Najczystsze jest na świecie!